Nie tyle zainteresował mnie ten film co nowy bajer w Multikinie w Starym Browarze - nowa sala do filmów w 3D.Zainteresował mnie tak bardzo głównie dlatego, że Multikino wprowadza nowy system 3D, Dolby 3D Digital Cinema, a różni się to od tego co robi IMAX tym, że teoretycznie nie męczy oczu.
Bo tak jak filmy do obejrzenia w IMAXie mają max 60min, bo dłużej nie da się wytrzymać, tak Beowolf trwa prawie 2 godziny, i żeby nie zwariować dokonano prostego zabiegu - każda wyświetlana klatka oddzielnie dla prawego i lewego oka jest naświetlana nie jak w imaxie po 2 razy, ale po 3 razy, co powoduje właśnie pewien komfort oglądania.
I faktycznie, mimo że w okularach jak z kaczora donalda;), to film ogląda się rewelacyjnie. Efekt po prostu zwala z nóg, czy z siedzenia w sali. A co do samego filmu?
Wychodząc z sali słyszałem sporo głosów niezadowolenia. Jeszcze mogę zrozumieć tych co widzieli ten film w "zwykłym" kinie bez 3D. Ale żeby marudzić po projekcji w 3D? Przecież ten film był od samego początku kręcony z myślą o trójwymiarze! I wyszedł bombowo. Taki film ogląda się zupełnie inaczej niż do tej pory. To zupełnie nowa jakość w kinie. Hasło "poczuj się jak w środku akcji" nabiera nowego znaczenia. To musi być przyszłość kina. I po prostu wszystko mi się w tym filmie podobało, i efekty, i fabuła, i gra, itd., dlatego gorąco zachęcam do obejrzenia go. Pod jednym warunkiem - jeśli już, to tylko w 3D!!
ps. podobno na gwałt przerabiają Władcę Pierścieni do 3D!! to będzie jazda :)






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz