środa, 21 marca 2007

Się zrobiła zajebista pogoda. Rewelacyjna. Wczoraj to już wogóle był hit, w południe 24stopnie na termometrze. Nic, wziąłem moje lekkie cichobiegi, nie używane od pół roku i sru do lasu. Mieszkam przy lesie, to byłby grzech nie pobiegać sobie trochę. No i co się okazało? Kondycja to dramat... Masakra. Biegłem 10 minut i musiałem usiąść, w głowie zaszumiało, powietrza zabrakło... No ale jak się całą zimę nic nie robi to tak później jest... A zawsze wszystkim powtarzam, żeby dużo biegali, bo to najtańszy sport, bo to zdrowe, świetnie wpływa na płuca i serce, zapobiega zawałom (w przyszłości LOL) no i oczywiście doskonale rozwala stawy, szczególnie kolana. Cyba że ktoś biega ze mną, ja wiem jak nie rozwalic stawów, ale je wzmocnić! Także się tym nie przejmuję, od dzisiaj moje wielkie postanowienie wielko-postne :D - codziennie będę biegał. Dla zdrowia. PZDR! kwolana

Brak komentarzy: